Byłem tam,
gdzie Ty jesteś teraz

Przez 10 lat prowadziłem firmę drenażową. 12 pracowników, kilkadziesiąt projektów rocznie. Pierwsze 6 lat walczyłem o każde zlecenie i każdą złotówkę. Potem znalazłem sposób, żeby wygrywać 6 na 10 ofert przy cenach dwukrotnie wyższych od konkurencji.

Nie przez pracę "ciężej". Przez pracę inaczej.

Piotr Pawlak — Budowalka

Pierwsze 6 lat — chaos

Zaczynałem jak większość. Pomocnik na budowie, potem prawa ręka szefa, potem własna firma. Specjalizacja: drenowanie i izolacja piwnic.

Przez 6 lat działałem na progu opłacalności. Nie liczyłem kosztów stałych. Wyceniałem robociznę z głowy. Brałem zaliczki z nowych projektów żeby pokryć koszty poprzednich.

Leady gubiłem w notesach i mailach. Oferty wysyłałem za późno albo wcale. Klient raz sam napisał umowę, bo bał się że nie wywiążę się z ustaleń.

Projekty nachodziły na siebie, harmonogram się sypał. Nie miałem pipeline — jak kończyło się jedno zlecenie, panicznie szukałem następnego. I obcinałem ceny, bo "lepsze coś niż nic".

Znasz to uczucie? Dużo roboty, mało zostaje.

Co się zmieniło

Zbudowałem system. Nie kupiony. Nie z kursu. Zbudowany ręcznie, przetestowany na ponad 500 ofertach.

Checklist przed spotkaniem. Szablon wyceny z komponentami. Oferta gotowa w 10 minut zamiast 3 godzin. Follow-up, który się nie gubi. Kalendarz, w którym klient sam umawia spotkanie.

Efekty przyszły szybciej niż myślałem:

60% konwersja ofert
ceny vs konkurencja
12 pracowników
500+ ofert wysłanych

Klienci przestali pytać "ile taniej". Zaczęli pytać "kiedy możecie zacząć".

Nie dlatego, że robiłem lepszą robotę niż konkurencja. Robiłem taką samą. Ale pokazywałem ją inaczej. Wyceniałem inaczej. I miałem system, który pracował za mnie kiedy ja byłem na budowie.

Dlaczego Budowalka

Po 10 latach zamknąłem firmę wykonawczą. Nie dlatego, że źle szło. Dlatego, że bardziej interesowało mnie budowanie systemów niż budowanie fundamentów.

Widziałem, jak świetni fachowcy tracą pieniądze, bo wyceniają na czuja. Jak pracują po 14 godzin dziennie, bo wszystko przechodzi przez nich. Jak kupują kursy i narzędzia, a potem ich nie otwierają.

Nie brakowało im wiedzy fachowej. Brakowało im systemu.

Budowalka to narzędzia i systemy, które sam chciałbym mieć przez te pierwsze 6 lat. Gotowe do wdrożenia, skonfigurowane pod firmę budowlaną. Bez kursów do czytania. Bez apek do nauki.

Co robię dziś

Pomagam właścicielom firm budowlanych w Polsce ogarnąć trzy rzeczy:

Finanse

Ile zarabiasz naprawdę. Marża, narzut, koszt roboczogodziny. Żebyś wiedział, na czym zarabiasz, a na czym tracisz.

Wyceny i oferty

System wycen, który działa w 10 minut. Oferta, po której klient nie pyta "ile taniej" tylko "kiedy zaczynacie".

Procesy

Audyt firmy, wdrożenie narzędzi, automatyzacja powtarzalnych czynności. Żebyś nie musiał być w firmie centrum wszechświata.

2 900+ subskrybentów newslettera
3 150+ subskrybentów YouTube
6+ lat konsultingu
"Piotr rozumie specyfikę branży budowlanej. Nie muszę mu tłumaczyć czym jest narzut czy kosztorys."

— Robert Żak, Rotex

Porozmawiajmy o Twojej firmie

30 minut, bez zobowiązań. Pokażę co mogę zmienić w Twojej firmie i ile możesz na tym zyskać.

Umów rozmowę